Aby nasza domowa lub biurowa klimatyzacja działała w pełni wydajnie i była bezpieczna dla użytkowników, musi być szczelna. Jakakolwiek usterka, wyciek czy też korozja – powodują spadek efektywności chłodzenia i ogrzewania. Dzieje się tak w szczególności po miesiącach nieużywania klimatyzacji. Dlatego przed wiosennym rozruchem warto sprawdzić, czy układ jest w pełni sprawny.

Kiedy sprawdzamy szczelność klimatyzacji?

Pierwsze sprawdzenie szczelności klimatyzacji następuje na etapie rozruchu. To obowiązkowy, narzucony prawem etap jej montażu. Powinien być wykonany przez profesjonalnego serwisanta, ponieważ jest to często warunkiem uzyskania gwarancji od producenta klimatyzatorów i co ważniejsze, bezpieczeństwa użytkowników.

Nieszczelność systemu klimatyzacji może spowodować ubytek czynnika chłodzącego i oleju smarnego, co w rezultacie prowadzi do awarii i uszkodzenia sprężarki. Ważne więc jest, aby po pierwszej próbie szczelności pamiętać o regularnym serwisowaniu systemu, bo tylko tak możemy być pewni, że jest w pełni sprawny.

Jakimi metodami sprawdzamy szczelność klimatyzacji?

Czasem już na pierwszy rzut oka możemy dostrzec miejsca, które mogą być nieszczelne. Zwracamy uwagę na elementy pokryte olejem lub takie, w których pojawia się korozja. Jeżeli mamy podejrzenie, że coś niepokojącego dzieje się z urządzeniami, powinniśmy wezwać fachowców, którzy profesjonalnie ocenią i zmierzą prawidłowość wszystkich parametrów układu.

Szczelność klimatyzacji sprawdza się poprzez pomiar ciśnienia czynnika chłodniczego w układzie. Wykonuje się go przy użyciu manometrów. Takiego pomiaru nie powinna wykonywać osoba nie posiadająca doświadczenia, bowiem może spowodować częściowy bądź całkowity wyciek czynnika chłodniczego oraz niepoprawnie uznać ciśnienie w instalacji za odpowiednie.

Drugim sposobem jest sprawdzenie szczelności przez pomiary wycieku. Wykonuje się je profesjonalnym czujnikiem do wykrywania nieszczelności w instalacjach chłodniczych. Należy pamiętać, że czujnik, którym będzie się sprawdzać szczelność, musi posiadać odpowiednie świadectwa i certyfikaty. Jedynie takie urządzenie odpowiednio wykrywa nieszczelność, dzięki czemu serwisanci mogą szybko ją zlokalizować i naprawić.

Gdy po przyjeździe serwisu okazuje się, że w układzie nie ma już czynnika chłodniczego, napełnia się go azotem lub innym gazem szlachetnym i przeprowadza próbę szczelności. Zgodnie z polskimi normami, ciśnienie próbne w układzie powinno wynosić 1,5 wartości maksymalnego ciśnienia roboczego.

Po napełnieniu instalacji gazem, pozostawia się ją na 24 h, a po tym czasie sprawdza ubytek ciśnienia. Jeżeli spadek wynosi nie więcej niż 2%, uznaje się, że parametry ciśnienia mieszczą się w normach, a klimatyzacja jest szczelna. Jeżeli spadek ciśnienia jest większy, serwisanci lokalizują nieszczelność. Oprócz metod z użyciem profesjonalnych czujników, można miejsce wycieku ustalić przy pomocy środków pieniących. Tam, gdzie występuje nieszczelność instalacji, nałożony preparat zacznie po prostu się pienić. Niestety jest to utrudnione w miejscach niedostępnych.

Ostatnim etapem naprawy nieszczelności jest usunięcie całego powietrza z instalacji i wytworzenie próżni w układzie chłodzenia. Wraz z powietrzem pozbywamy się z układu wilgoci, która mogłaby doprowadzić do uszkodzenia urządzenia, spowodować korozję, bądź rozkład czynnika chłodniczego. Aby wytworzyć próżnię, specjaliści używają pompy próżniowej i manometrów.

Jak często sprawdzamy klimatyzację?

Zanim na dobre zaczną się gorące dni, a my zatęsknimy do przyjemnego chłodu, powinniśmy sprawdzić naszą klimatyzację pod kątem szczelności, sprawności działania, jak też zabrudzeń i rozwoju drobnoustrojów zagrażających naszemu zdrowiu.

Pamiętajmy też, że serwisowanie klimatyzacji nie może być działaniem doraźnym. Najlepiej umawiać się z fachowcami na regularne wizyty co najmniej dwa razy w roku i mieć pewność, że każda usterka zostanie w porę wykryta i naprawiona.

Oceń ten post
[Razem: 1 Średnia: 5]